player playlist Kilogram mniej-krok bliżej do perfekcji

Zasady Motylków

Bycie chudą jest ważniejsze od bycia zdrową.

Nie będziesz jadła bez poczucia winy.

Nie będziesz jadła niczego bez ukarania siebie za to (ponad limit diety).

To proste: chudnięcie jest dobre, a przybieranie na wadze - złe.

Bycie chudą i niejedzenie są dowodami prawdziwej siły woli.

Wierzę w perfekcję i chcę ją osiągnąć.

Wiem, że waga jest wskaźnikiem moich codziennych sukcesów i porażek.

Wierzę w potęgę kontroli, która jako jedyna może wnieść porządek w chaos, którym jest mój świat.


BE SKINNY











Mój cel: 20 kg mniej do wakacji
Pamiętaj-chude jest piękne.
O mnie

Nazywam się Patrycja, mam 14 lat. Odkąd pamiętam nienawidziłam siebie, swojego życia, a przede wszystkim swojej wagi. Zawsze chciałam być bardzo chuda, od ponad roku marzę by zaprzyjaźnić się z Aną, lecz nie potrafiłam, moja silna wola ograniczała się maksymalnie do tygodniowych głodówek. Od roku mam depresję, której nie zwalczę bez poczucia, że ważę tyle, ile chcę. Lecz wreszcie postanowiłam, że dam z siebie wszystko i spełnię swoje marzenie-będę motylkiem.

Tumblr

Moja waga i wymiary

  • 08.02.2014
  • Waga: 70 kg
  • Wzrost: 171 cm
  • Udo: 61 cm
  • Talia: 78 cm
  • Biodra: 91 cm
  • *informacja dla ciekawych* Nowe wymiary będę dodawać co miesiąc.
  • Wykańczający dzień
    poniedziałek, 10 lutego 2014 | 20:53 | 3 comments
    Witajcie słoneczka!

    Dziś jestem mega zadowolona z siebie! Choć dzień był długi i męczący to wytrzymałam, choć na drodze było tyle pokus. Na lekcji wychowawczej klasa zamówiła pizze. Nie zjadłam ani kawałka! Jestem z siebie dumna. Gdy patrzyłam jak inni jedli to aż mi było niedobrze- obrzydzała mnie ta pizza. Następnie koleżanki częstowały mnie słodyczami (z resztą jak codziennie w szkole), odmówiłam. Gdy wróciłam do domu po ciężkim dniu w szkole byłam wykończona, ale miałam satysfakcję, bo powiedziałam nie. Szybko ogarnęłam się, zjadłam coś i leciałam na trening około 2 km na pieszo. Po tym 2 godziny męczącego treningu i oto jestem w domu, odrobiłam lekcje, pouczyłam się, mama zachęcała mnie do zjedzenia racuszków, lecz ja wyraźnie powiedziałam 'nie jestem głodna', teraz padam na twarz, ale cieszę się z tego, bo wiem, że spełniam swoje marzenie- chudnę.


    Bilans:
    Śniadanie: Płatki owsiane z mlekiem 0.5 % i łyżką miodu 300 kcal
    Lunch: Jabłko + 1/2 batonika batonika Corny z bananami 150 kcal
    Obiad: Banan + łyżeczka otrąb 200 kcal
    Kolacja: Jabłko 50 kcal
    Płyny: 1 litr niegazowanej wody

    Razem: 700 kcal
    Dzień 1 (LTD): Zaliczony

    "Drogą do szczęścia jest stawanie się kimś lepszym niż wczoraj" 

    Patty†



    Nowsze posty
    Starsze Posty