Początki bywają trudne
Witajcie!
Otóż jestem tu, by zmienić swoje życie. Chcę poczuć się szczęśliwa, wygrać z depresją, a przede wszystkim- stać się motylkiem. Już od dawna chciałam, lecz moja wola była zbyt słaba, właśnie najgorszy jest brak silnej woli. Postanowiłam to zmienić, muszę być silna i trzymać się swoich postanowień. Moim celem jest schudnięcie dwudziestu kilogramów w przeciągu 5 miesięcy, później utrzymanie tej wagi- jeśli będzie mnie ona satysfakcjonować, albo chudnięcie dalej, lecz powoli, żeby sprawiało mi to jak najdłużej przyjemność. Na początek coś lżejszego, nie chcę przejść od razu z 1800 kcal na 300, bo znając mnie, po kilku dniach dostanę napadu i będzie tylko gorzej. Zdecydowałam się na The LTD.
Do tego ćwiczenia 3-4 razy w tygodniu po około 40 minut każdy + 3 treningi z siatkówki po 2 godziny (*dla ciekawych* tak, gram w siatkówkę od 4 lat).
Od poniedziałku codziennie będę dodawać mój bilans na dany dzień- posty będą pojawiały się codziennie w godzinach wieczornych, przynajmniej mam taką nadzieję.
"Perfekcja należy się tylko silnym, sama nie przyjdzie, trzeba na nią zapracować..."
Patty†
← Nowsze posty
Starsze Posty→