Nie wierzę co widzę
Witajcie słoneczka!
Jestem taka szczęśliwa! Chociaż dziś miałam aż 8 lekcji to po powrocie do domu coś mnie mocno zmotywowało, otóż waga nie pokazywała już 70 kg tylko 65! Nie dowierzałam, myślałam że coś się popsuło, wchodziłam na wagę z 10 razy po czym wzięłam centymetr i znowu zaskoczenie- 2 cm mniej w udzie. Wielka niespodzianka i to w tłusty czwartek, choć przyznam się szczerze, że zjadłam pół pączka, w sumie byłam zmuszona, bo na lekcji wychowawczej, kiedy to dostawaliśmy te słodkości pani widząc, że nie jem kazała mi zacząć jeść. Trochę się zdziwiłam, mówiłam, że nie mam ochoty, ale ona nalegała, więc zjadłam pół a resztę oddałam koleżance. Zdziwiło mnie zachowanie mojej wychowawczyni, nawet bardzo.
Bilans:
Śniadanie: Płatki owsiane z mlekiem 2 % i łyżeczką cukru 300 kcal
Lunch: Małe jabłko, dwa cukierki, pół pączka 250 kcal
Obiad: 1/3 małego talerza warzyw i kaszy gryczanej (nie dojadłam) 100 kcal
Kolacja: 2 jajka na miękko+ 2 kawałki pieczywa chrupkiego Sonko i kubek kiślu wiśniowego 300 kcal
Razem: 950 kcal
Dzień 4 (HSGD): Zaliczony
"Chudnij, ale powoli, żeby sprawiało Ci to jak największą satysfakcję."
Patty†
← Nowsze posty
Starsze Posty→