Coś nie tak?
Witajcie kochane!
Powiem szczerze, że jutrzejszy tłusty czwartek mnie obrzydza- tyle kalorii, tyle tłuszczu w tych pączkach, faworkach i innych słodkościach. To nie dla mnie. Mi wystarczy jabłko, czy płatki owsiane z mlekiem, bo wprost je uwielbiam! Jutro mam kilka kartkówek, ale uczyć mi się naprawdę nie chcę, więc robię sobie przerwę z nauką do końca tygodnia, bo mój organizm musi trochę odpocząć od wysiłku umysłowego. Odebrałam dziś wyniki badań. Z krwią jest dobrze, jakiś jeden mały niedobór, ale nic poważnego, serducho bije dobrze, ale z moczem wszystko nie tak, w sumie wszystko wyszło mi źle, nie wiem co o tym myśleć. Czy to od diet? Nie mam pojęcia.
Bilans:
Śniadanie: Kubek kiślu truskawkowego, małe jabłko i kromka chleba orkiszowego z cienkim plasterkiem polędwicy sopockiej 300 kcal
Lunch: Małe jabłko 50 kcal
Obiad: Warzywa na patelnię z suszonymi pomidorami 300 kcal
Deser: Dwa wafelki ryżowe z łyżeczką dżemu+ obrana marchewka 70 kcal
Kolacja: Kubek kiślu wiśniowego, małe jabłko i jeden wafelek ryżowy z dżemem 200 kcal
Razem: 920 kcal
Dzień 3 (HSGD): Zaliczony
"Jedz mniej, o wiele mniej."
Patty†
← Nowsze posty
Starsze Posty→