Brak mi witamin
Witajcie.
Co u Was? Bo u mnie tak normalnie, rutynowo. Dzień zleciał, nic więcej nie mogę powiedzieć. Ostatnio dostałam komentarz, że dostarczam zbyt mało witamin do mojego organizmu- prawda, lecz nie potrafię jeść inaczej. Uwielbiam wszystko na słodko, staram się od tego odzwyczaić, ale nie potrafię. Niby mieszczę się w kaloriach, ale i tak źle się odżywiam. Jestem zielona w tym wszystkim, choć czytam na temat diet, zdrowego jedzenia i ćwiczeń codziennie to sama popełniam podstawowe błędy. Z niecierpliwością wyczekuję kwietnia/ końca marca, ogólnie wiosny. Muszę naprawić swoją kondycje przed zawodami, które mnie czekają. W sumie brakowało mi codziennego wstawania o 6 rano i biegania 6 kilometrów. Ostatnio źle się wyraziłam- lubię biegać, ale dla siebie natomiast nienawidzę robić tego na czas tzn. na zawodach. Takie bieganie jak moje - spokojny trucht przez sześć kilometrów, a sprint na dystansie 200 metrów to wielka różnica, przynajmniej dla mnie. Może dacie mi jakieś wskazówki co do odżywiania, żeby mój bilans wyglądał przyjemniej? :)

Bilans:
Śniadanie: Jogurt pitny truskawkowy 0% 200 kcal
Lunch: Małe jabłko 50 kcal
Obiad: 'Zupka chińska' (Instant) + małe jabłko 200 kcal
Deser: Plasterek strucli owocowej+ orzechowe capuccino z 2 łyżeczkami cukru 300 kcal
Kolacja: Marchewka 20 kcal
Razem: 770 kcal
Dzień 2 (HSGD): Zaliczony
"Będę cierpieć tak długo, aż nie poczuję się chuda."
Patty†
← Nowsze posty
Starsze Posty→